Kim są Głowaccy?

Kim jesteśmy?

Głowaccy- Marta i Michał. Znamy się kilka lat, od dwóch miesięcy jesteśmy małżeństwem. Podróże to Nasze hobby. Nieważne, czy jedziemy na weekend nad polskie morze, jarmark świąteczny do Berlina, czy urlop do Azj. Zawsze można posmakować i zobaczyć coś nowego.
Czuję motyle w brzuchu, gdy kupujemy bilety i rezerwujemy noclegi. Uwielbiamy dreszczyk emocji w momencie lądowania na nieznanym Nam dotąd lotnisku.

Mamy za sobą kilka podróży, chcielibyśmy opowiedzieć o Naszych przygodach, spostrzeżeniach, wydatkach oraz podzielić się informacjami praktycznymi. Sami takich szukaliśmy przed wyjazdem. Mamy nadzieję, że z czasem będzie tych podróży coraz więcej. Nasze najbliższe plany to grudniowy weekend w Wilnie, Sylwester 2018/2019 w Szczawnicy oraz walentynki 2019 w Kijowie.

Jak podróżujemy?

Podróżujemy z plecakami, w większości budżetowo, decyzje o wyjazdach zapadają spontanicznie, dopiero później czytam o miejscach, które mamy odwiedzić i robię plan podróży.
Michał zajmuje się wyszukiwaniem tanich lotów i biletów autobusowych, ja robię listę atrakcji wartych zobaczenia lub rzeczy do spróbowania w danym miejscu. Oboje planujemy trasy, na których umieszczamy miejsca jakie chcieliśmy zobaczyć. Zaczyna się niewinnie od taniego biletu autobusowego/lotniczego, marzenia o egzotyce lub znalezionej niepodpisanej kropki na mapie w naszej sypialni (to były akurat Bermudy).

Pierwsza długa podróż

Przygotowanie się do pierwszej dalekiej podróży, czyli tej do Azji zajęło Nam ok. 3 miesięcy, tyle mieliśmy czasu od momentu, gdy rano 8 marca 2017 r. padło pytanie, „Co z wakacjami?” (wieczorem ze względu na cenę spontanicznie kupiliśmy bilety do Bangkoku w tą i z powrotem), a naszym wylotem. Przeczytałam wtedy chyba wszystkie możliwe poradniki jak spakować się w plecak na dwutygodniowe wakacje, co ze sobą zabrać, a co jest zupełnie zbędne. Za każdym kolejnym razem mamy więcej odwagi przed wyprawą, nawet, jeśli oznacza ona tylko weekend w Londynie.

Podróż poślubna

Zaplanowanie naszej podróży poślubnej, kupno biletów, opracowanie trasy na 38 dni, lista rzeczy „do zrobienia” zajęło Nam niecały rok, głównie ze względu na to, iż staraliśmy się wszystkie bilety kupować w okazyjnych cenach. Póki, co jest to nasza najdłuższa podróż i spełnienie wspólnego marzenia o Ameryce. W momencie, gdy na wyspie Phuket Michał się oświadczył, wiedzieliśmy, że w podróż poślubną pojedziemy do USA, a skoro już do Ameryki Północnej to, czemu by nie zobaczyć tej kropki na mapie, wodospadu Niagara (od strony kanadyjskiej) czy Kubanek zwijających cygara na udach? I tak to się wszystko zaczęło…

Do tej pory odwiedziliśmy:

Najbliższe plany:

  • Litwa: Wilno (grudzień 2018 r.)
  • Ukraina: Kijów, Czarnobyl (luty 2019 r.)
  • Australia: Perth, Sydney (listopad 2019 r.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *