Podsumowanie 38 dniowego wyjazdu – Kanada, USA, Bermudy, Kuba cz. 1 (wizy, ubezpieczenie, loty, noclegi)

Podróż poślubna jak do tej pory była naszym najdłuższym wyjazdem. Trwała 38 dni, w sumie 9 razy lecieliśmy samolotem, 4 razy jechaliśmy Megabusem, 2 razy kubańskim autobusem, pokonaliśmy ok. 450 km na własnych nogach, przejechaliśmy ponad 3000 km wypożyczonym samochodem, spaliśmy w 14 różnych miastach, odwiedziliśmy 4 państwa i 7 razy zmieniliśmy strefę czasową. To była niesamowita przygoda, przejdźmy jednak do bardziej przyziemnych rzeczy, czyli kosztów tego szaleństwa ?.
Większość cen podajemy w zaokrągleniu do pełnych kwot i dla dwóch osób, za bilety, noclegi itp

Chcielibyśmy zaznaczyć, że to nie do końca był budżetowy wyjazd. Była to nasza podróż poślubna, więc nie odmawialiśmy sobie niektórych przyjemności i zaszaleliśmy kilka razy z noclegiem ?. Dodatkowo w Nowym Jorku na 10 nocy zatrzymaliśmy się u znajomych, co sprawiło, że nie ponieśliśmy kosztów noclegów i śniadań, co było ogromną oszczędnością. Jedną noc spędziliśmy w aucie (w Las Vegas), ponieważ nie mogliśmy znaleźć wolnego pokoju. Na Bermudach musieliśmy rezerwować nocleg na szybko będąc na lotnisku, ponieważ nie chcieli nas wpuścić, zrobiliśmy rezerwację na Booking, oferty z Airbnb były o połowę tańsze. Gdybyśmy mieli więcej czasu zamiast lotów wybralibyśmy pewnie Megabusa, co też pozwoliłoby zaoszczędzić.


Wizy

Stany Zjednoczone

W momencie, gdy zaplanowaliśmy datę ślubu, postanowiliśmy również, że w podróż poślubną polecimy do Stanów. Zaczęliśmy wtedy załatwiać niezbędne formalności. Wiązało się to z pierwszymi kosztami, a mianowicie złożyliśmy wnioski o wizy do USA. Samo wypełnienie wniosków nie było, aż tak skomplikowane, jednak zajęło nam trochę czasu. Wypełnienie wniosku Michała trwało dwa razy tyle co mojego, ponieważ od mężczyzn była wymagana cała historia ich nauki, służby wojskowej oraz zatrudnienia.

Na tamten moment (październik 2018 r.), opłata za dwa wnioski wyniosła nas 1.184,00 zł. Dodatkowym kosztem było zrobienie zestawu zdjęć niezbędnych do wiz, ok. 40,00 za dwie osoby. Na rozmowę umówiliśmy się w poniedziałek na 8 rano w ambasadzie w Warszawie.

Ambasada

Pamiętajcie, że do ambasady nie można wnosić żadnych toreb/plecaków/worków. Naprzeciwko znajduje się punkt ksero, w którym jest przechowalnia bagażu. Nie wejdziecie również z jedzeniem ani piciem. Przed wejściem będziecie musieli złożyć w depozycie swoje (wyłączone) telefony komórkowe.

Gdy umawiałam nas na spotkanie, mimo że nie byliśmy małżeństwem to, jako że mieliśmy podróżować razem, mogliśmy umówić się na jedną godzinę. Dzięki temu do każdego okienka podchodziliśmy razem. To, że podróżujemy razem zaznaczyliśmy podczas wypełniania wniosków.

Przy stanowisku nr 1 sprawdzono jeszcze raz, czy byliśmy umówieni i czy zapłaciliśmy, naklejono też na nasze paszporty naklejki z kodem kreskowym i naszymi imionami i nazwiskami, przy okienku nr 2 zeskanowano nasze paszporty i spytano o cel podróży, po czym Martę dopytano, czy po ślubie będzie zmieniać nazwisko i poinformowano, ile jest ważny paszport itp., a przy 3 pobrano od nas odciski palców.

Rozmowa z konsulem

Ostatnie stanowisko i etap to była rozmowa z konsulem. Nasze wyobrażenie było zgoła inne. Myśleliśmy, że takie rozmowy odbywają się w zamkniętych pokojach. A tutaj się okazało, że staliśmy w kolejce jak na poczcie i wszyscy wokół wiedzą o co konsul Was pyta. Lecieliśmy w celach turystycznych, więc nie mieliśmy obowiązku odpowiadania w języku angielskim. Konsul zadawał nam pytania częściowo po polsku, częściowo po angielsku, my odpowiadaliśmy głównie w języku polskim. Zapytano nas m.in.:

  • Czy byliśmy gdzieś zagranicą poza Europą?
  • Czy mamy dzieci?
  • Jakie miejsca planujemy odwiedzić?
  • Gdzie pracujemy?
  • Na jak długo lecimy?
  • Jaki jest cel naszej podróży?
  • Kiedy bierzemy ślub?
  • Czy mamy rodzinę lub znajomych w Stanach?

Po czym konsul oznajmił, że przyznano nam promesę na 10 lat.  W takim wypadku paszporty będziecie musieli zostawić w ambasadzie, mogą one zostać przesłane kurierem (każdy paszport osobno, kosztuje to 25 zł od osoby) lub za darmo do wybranego punktu w Waszym mieście. Wybraliśmy tą drugą opcję.

Musicie wiedzieć, że to co nazywamy wizą tak naprawdę jest promesą wizową, wizę właściwą wklejono nam do paszportu dopiero na granicy.

Kanada

Po otrzymaniu wizy do Stanów, rozszerzyliśmy nasz plan podróży o Kanadę, do której też jest potrzebna wiza. Wniosek wypełnia się przez Internet, odpowiedź po kilku minutach przychodzi e-mailem. Koszt wizy kanadyjskiej na tamten moment wyniósł nas ok. 42,00 zł (14 CAD za dwie osoby). Mając paszport biometryczny nie musicie jej nawet drukować.

Kuba

Musieliśmy zapłacić również za wizy na Kubę, ale o tym pisaliśmy już tutaj, koszt dwóch wiz wyniósł 200,00USD (można to zrobić zdecydowanie taniej).

U góry CUP, na dole CUC, o których pisaliśmy w ostatnim wpisie


Ubezpieczenie

Przed każdą podróżą wykupujemy obowiązkowo ubezpieczenie, nawet jeśli lecieliśmy tylko na 4 dni do Kijowa. Wyszukiwaniem najlepszej opcji polisy zawsze zajmuje się Michał. Co bierzemy pod uwagę i sprawdzamy?

  • Czy ubezpieczenie obejmuje np. wizyty u dentysty albo co, jeśli będziemy mieć wypadek wypożyczonym skuterem/samochodem?
  • Czy musimy pokryć wydatki sami, a później ubiegać się o ich zwrot, czy wszystko odbywa się bezkosztowo?
  • W jakich krajach obowiązuje ubezpieczenie, czy we wszystkich będziemy chronieni?
  • Do jakiej kwoty ubezpieczenie obejmuje: koszty leczenia (w tym koszty transportu do Polski, jednej wizyty lekarskiej, transportu do placówki medycznej z miejsca wypadku/zachorowania) natychmiastową pomoc, nnw, bagaż podróżny, opóźnienie lotu, oc?

Według nas są to najważniejsze aspekty przy wyborze polisy. Ze względu na wysokie koszty leczenia w USA i Kanadzie braliśmy pod uwagę tylko oferty, w których koszty leczenia wynosiły minimum 250.000,00 EUR.

Ubezpieczenie to jedna z tych rzeczy, na której nie warto oszczędzać, a z drugiej strony zawsze mamy nadzieję, że okaże się „zbędnym” wydatkiem.

Koszt ubezpieczenia naszej dwójki na 39 dni uwzględniając wszystkie państwa na naszej trasie wyniósł 755,00 zł.


Loty

W momencie, gdy otrzymaliśmy wizy, zaczęliśmy stopniowo kupować bilety lotnicze. Każdy bilet „upolowaliśmy” korzystając z jakiejś promocji.

Lot

Cena w zł

Cena w walucie obcej

Warszawa – Toronto

1.941,00 zł

Nowy Jork – Bermudy

663,00 zł

$170

Bermudy – Las Vegas

2.489,00 zł

$640

Las Vegas – Miami (Michał)

523,00 zł

$135

Las Vegas – Miami (Marta)

525,00 zł

€ 115

Miami – Santa Clara

841,00 zł

$215

Hawana- Monachium

2.135,00 zł

$547

Monachium – Warszawa

947,00 zł

€ 209

Dodamy jeszcze, że lecąc do Toronto mieliśmy pięciogodzinną przesiadkę w Paryżu, a na trasie Bermudy – Las Vegas, mieliśmy godzinną przesiadkę na JFK w Nowym Jorku. Pozostałe loty były bezpośrednie.

Razem wydaliśmy 10.064,00 zł.

Do niektórych biletów na lotnisku musieliśmy dodatkowo zapłacić za bagaż. Podróżowaliśmy z dwoma bagażami podręcznymi oraz jednym rejestrowanym. Mieliśmy dwa plecaki, które ważyły razem 23 kg, łączyliśmy je razem i pakowaliśmy do ogromnego worka żeglarskiego, który spinaliśmy pasami, co pozwalało nam nadawać jeden bagaż i nieco zmniejszyć koszty. W sumie wydaliśmy dodatkowo 75,00 USD.


Noclegi

Przed wylotem

Część noclegów zarezerwowaliśmy przed wyjazdem i wtedy też za nie zapłaciliśmy, cześć mieliśmy zarezerwowanych wcześniej, jednak płaciliśmy za nie na miejscu, a część rezerwowaliśmy z dnia na dzień. Noclegi zarezerwowane i opłacone przed wylotem:

Nocleg

Cena

Cayo Santa Maria (Booking, 4 noce, pokój z widokiem na ocen i opcją all inclusive)

1.644,00 zł

Miami (Airbnb, 3 noce, mieliśmy do dyspozycji mieszkanie, 5 minut od plaży na Miami Beach)

1.069,00 zł

Las Vegas (Booking, 1 noc, 4-gwiazdkowy hotel, apartament z kuchnią, wielką wanną, prysznicem i własną pralko-suszarką)

703,00 zł

Bermudy (Booking, rezerwowany na lotnisku, 5 nocy, guest house blisko głównej drogi, poza miastem)

3.107,00 zł

Hawana (Booking, rezerwowany z dnia na dzień, 2 noce, mieliśmy do dyspozycji 3-pokojowe mieszkanie z kuchnią i łazienką w Starej Hawanie)

194,00 zł

W sumie za powyższe noclegi zapłaciliśmy 6.717,00 zł. Było to 15 nocy, czyli średnio za jedną noc na osobę wydaliśmy 223,90 zł, co wynosi ok. 58,46 USD.

W trakcie podróży

Za noclegi opłacane już na miejscu, zakładaliśmy maksymalnie 50,00 USD za nocleg od osoby. Spokojnie zmieściliśmy się w budżecie:

  • w Toronto, Booking, 2 noce, hotel leżący przy głównej ulicy (Dundas Street) – 150,00 CAD;
  • w Niagara Falls, Booking, 1 noc, ok. 20 minut spacerem od Wodospadu, w cenie było śniadanie – 70,00 CAD;
  • w Waszyngtonie, Airbnb, 1 noc, ok. 20 minut spacerem od National Mall – 98,00 USD;
  • podczas road tripu wokół Wielkiego Kanionu (darmowy parking, śniadanie w cenie, standard różny), wszystkie rezerwacje zrobione przez Booking z wyprzedzeniem, zatrzymaliśmy się w Williams (2 noce)- 113,00 USD, Green River (1 noc) – 74,00 USD, Tropic (1 noc) – 79,00 USD, Kanab (1 noc) – 77,00 USD;
  • w Santa Clara, nocleg znaleziony na miejscu, 1 noc – 20,00 CUC.

Po stronie kanadyjskiej średnio nocleg dla jednej osoby wyniósł nas: 36,66 CAD, a po stronie amerykańskiej 36,75 USD.


Dolar bermudzki, najładniejszy banknot jaki widzieliśmy do tej pory

W następnym wpisie przeczytacie o naszych wydatkach na transport, atrakcje turystyczne, jedzenie, Internet, pamiątki i inne.

Średnie kursy walut (maj 2019 r.):
Kurs CAD 2,85
Kurs USD 3,83
Kurs CUC 3,83
Kurs EUR  4,29

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *